nowe rysunki i ratunek żabkom :3
Yh... blogger doprowadza mnie do szalu! Piszę ten post już trzeci raz i nie chce się opublikować XCCC
A teraz wlasciwa część posta:
Hejo!
Dzis pokaże wam nowe rysunki. Ostatnio posty są dość nieregularne, ale mam straszną handrę jesienno-szkolną i brak czasu. Wiecie, latam od szkoly do szkoly muzycznej, i jeszcze kochane *gheyhehehe* siostrzyczki... cóż.
Muszę wam też napisać, ze stoi przed wami ratowniczka zab:3 takie idę sobie do szkoły a tu cos rusza się na jezdni. Podchodzę a tu zabka która przewróciła się na plecy. Myślałam ze da sobię radę ale no nie mogla się przestawic a jechalo kilka aut. Ponieważ nie chcialam miec na sumieniu żabki, wzięłam pierwszy liść jaki byl pod ręką i przestawilam w bezpieczne trawy <3. Narysowalam z tej okazji rysunek zabki. Nie do konca udany, fakt, ale zamierzam ją narysowac jeszcze raz, ale z innej perspektywy.
Narysowalam też dziewczynkę i kwiatek. Dziewczynę trochę odmlodzilam... eh, grunt ze nie postarzylam i względnie nie oszpecilam xD a kwiatek dla mnie jest troszkę sztuczny...ale nawet mi się podoba.
A teraz wlasciwa część posta:
Hejo!
Dzis pokaże wam nowe rysunki. Ostatnio posty są dość nieregularne, ale mam straszną handrę jesienno-szkolną i brak czasu. Wiecie, latam od szkoly do szkoly muzycznej, i jeszcze kochane *gheyhehehe* siostrzyczki... cóż.
Muszę wam też napisać, ze stoi przed wami ratowniczka zab:3 takie idę sobie do szkoły a tu cos rusza się na jezdni. Podchodzę a tu zabka która przewróciła się na plecy. Myślałam ze da sobię radę ale no nie mogla się przestawic a jechalo kilka aut. Ponieważ nie chcialam miec na sumieniu żabki, wzięłam pierwszy liść jaki byl pod ręką i przestawilam w bezpieczne trawy <3. Narysowalam z tej okazji rysunek zabki. Nie do konca udany, fakt, ale zamierzam ją narysowac jeszcze raz, ale z innej perspektywy.
Narysowalam też dziewczynkę i kwiatek. Dziewczynę trochę odmlodzilam... eh, grunt ze nie postarzylam i względnie nie oszpecilam xD a kwiatek dla mnie jest troszkę sztuczny...ale nawet mi się podoba.




Fajnie, że pomogłaś tej żabce :D Do tego narysowana żaba fajnie wyszła :) Bardzo ładnie pocieniowałaś płatki na kwiatku. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńFajne rysunki :3 Żabka najpiękniejsza :D Ja tak miałam na wakacjach w Albanii. Pływałam sobie w morzu i zobaczyłam jeszcze ruszającą się w wodzie pszczołę. Wyjęłam ją szybko na brzeg i usadziłam na kamyku. Siedziała chyba godzinę, ale umarła z wycieńczenia :'(
OdpowiedzUsuńakacjaemi.blogspot.com
Heh, ja wtym roku wylowilam mnóstwo tonących pszczół z basenu xD. Szkoda ze umarła :-(
UsuńDobrze, że nie przeszłaś obok niej obojętnie :) Ślicznie wyszedł Ci ten rysunek :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥
OdpowiedzUsuńwy-stardoll.blogspot.com
Cieszę się, że pomogłaś tej żabce :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie rysunek z żabką podoba mi się najbardziej. Z pszczołą też jest niezły, fajnie połączyłaś kolory na płatkach. Natomiast nad twarzą musisz jeszcze popracować; ale najważniejsze, że masz chęci!:)
Powodzenia w dalszym rysowaniu:)
dzięki <3. wiem, na twarzami właśni pracuje, dotad unikałam ich jak ognia xD Ale przyznam nieskromnie, że widzę mały, maluteńki progres między moimi pacami.
UsuńGratuluję ocalenia żabki:)
OdpowiedzUsuńŻabka i kwiatek wyszły bardzo ładnie, dobrze połączyłaś kolory, widać że rysowanie kredkami idzie ci coraz lepiej:)
Co do portretowania to sporo pracy przed tobą, ale potencjał jest:)
Dzięki, ja tez myslalam ze idzie mi lepiej, ale nie chcialam się chwalić xD no wiem... na kilka miesięcy zrazilam się do portretów, ale jednak trzeba trochę pocwiczyc :)
UsuńŻabka jest urocza! Podziwiam za portrecik, ja nigdy nie byłam dobra w rysowaniu ludzi i do teraz mi tak zostało, pewnie głównie dlatego że nie ćwiczyłam :P W kwiatku bardzo mi się podobają te przejścia kolorystyczne, w ogóle praca bardzo radosna :)
OdpowiedzUsuńDzięki <3. Nie wiem czy jest co podziwiać, do portretowania zraziłam się na kilka miesięcy, ale postanowiłam jednak trochę poćwiczyć.
UsuńWiesz, od razu nie będzie się robić idealnie proporcjonalnych i pocieniowanych portretów, ale jak się ćwiczy to z każdym następnym wychodzi coraz lepiej, więc się nie poddawaj :-)
UsuńWlasnie tez doszlam do takiego wniosku. Dzięki za mile slowa <3
UsuńDaira opowiadałaś mi tą historię o żabie tysiąc razy i w sumie zdziwiłabym się gdybyś o niej nie napisała na blogu ;_; A dziewczynka wyszła dosyć kreskówkowo, ale ładnie :)
OdpowiedzUsuńAle przecież mówiłam Ci że to zrobię... . Dzięki :)
UsuńŻabka super narysowana. :)
OdpowiedzUsuńDzieks <3<3<3
UsuńNa początku gratuluję, że pomogłaś żabce. Nie każdego dzisiaj stać na taki gest, większość znając życie przeszłaby obojętnie. Co do rysunków to podobają mi się :) Najbardziej zwrócił moją uwagę kwiatek. Sama nie wiem czemu, ma coś w sobie ^^
OdpowiedzUsuńDzięki... w sumie jak tak myślę... to znając zycie to by się brzydzili... heh, znam to uczucie, gdy wiesz, ze ten rysunek cos w sobie ma... chociaz nie wiesz dokladnie co.
UsuńBardzo mi się podoba! Miłego weekendu!
OdpowiedzUsuńPromuję blogi!
Ps. spośród osób, które skomentują mój post post wylosuję 10 i wypromuję w nowym poście :)
http://www.sandrakopko.com/2016/08/warsaw-lala_17.html
Dzięki za koma na pewno wpadnę na twojego bloga ;)
Usuńżabka my love:D
OdpowiedzUsuńMy too xD
UsuńMoim zdaniem kwiatek nie wyszedł ani trochę sztucznie! Bardzo mi się podoba a żabka rysunek żabki mega! :)
OdpowiedzUsuńMój blog - Klik
Cieszę się że nie wygląda sztucznie... nie znoszę.sztucznych roslin.
Usuń